Lato, to czas "samby" i "ogórków".
Czy pamiętacie Państwo na jakich modelach zakończyłem poprzedni wpis ? Były to Volkswageny Transportery w wersji z deskami surfingowymi, jak wskazywał temat. Postanowiłem nie robić przerwy w temacie VW i pójść „za ciosem " Nie muszą już czekać dłużej na swoją kolejkę !
Przez cały czas produkcji VW, tj. od 1950 do 2023 ( i nadal ), ukazało się wiele wersji tej marki ( od T1 - do T6.1, a nawet T7 ). Jest to bardzo popularny i lubiany samochód. Stanowi wdzięczny przedmiot różnych przeróbek i udoskonaleń (albo wręcz przeciwnie ) dla amatorów innowacyjności i poprawy atrakcyjności tego modelu.
Właśnie takich egzemplarzy szukałem na różnych zlotach, aby porównać je z moimi modelami kolekcjonerskimi. Zarówno te prawdziwe auta, jak i miniatury często się od siebie różnią, ale te i te są atrakcyjne i mogą się podobać.
Zaczynam od najstarszych T1 z roku 1963.
Zdjęcie zbiorowe 5 szt. z serii Welly 1:34
Od lewej :1. Volkswagen T1 Bus - wersja " Love & Peace "
2. Volkswagen T1 Bus - wersja towarowa / blaszana ( beżowy )
3. Volkswagen T1 Bus - (biało-niebieski) z deską surfingową
4) Volkswagen T1 Double Cabin Pick Up - ( seledynowy ) z " paką "
5) Volkswagen T1 Double Cabin Pick Up - ( w kwiatki ) bez " paki "
Jak widać, każdy z tych modeli jest w innej wersji, ale wszystkie są wyjątkowe i interesujące.
Egzemplarz VW zaprezentowany na imprezie Auto Moto Show w Bielsku - Białej pod Dębowcem w 2019 r. Ten sam model widziałem w tym miejscu w późniejszych latach. Zawsze przykuwał uwagę moją i innych odwiedzających.
Większy model biało - szary w skali 1:25 w parze z małym czerwonym jest bliźniaczo podobny, ale posada otwierany tył, z widoczną przestrzenią bagażową.
Ponownie wykorzystuję zdjęcie z Kolejkowa, do którego chętnie wracam. Przedstawia właśnie taki model na tle Dworca Kolejowego w Gliwicach.
Teraz proszę ponownie zwrócić uwagę na pierwsze zdjęcie zbiorowe modeli Welly, a tam na moją ulubioną wersję, z jakże aktualnym napisem Love & Peace.
Nie bez powodu pokazuję dwie strony tego modelu - różnią się grafiką oraz umiejscowieniem drzwi. Dlatego uważam ten model za wyjątkowo ciekawy. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba.
Zdjęcie poniżej też jest interesujące. Wykonałem go na lotnisku Muchowiec w 2024. Musicie przyznać, że właściciel miał inwencję, szczególnie jeśli chodzi o kolorystykę. Chciał zwrócić uwagę na swój pojazd i to mu się udało !
To auto reklamowe widziałem w Bułgarii, podczas pobytu we wrześniu 2024r.
W tym miejscu, chcę zwrócić uwagę na pewien szczegół w VW zielonym, żółto-czarnym oraz jasnoszarym .Te trzy samochody mają kierunkowskazy w kształcie prostokąta nad reflektorami.
Teraz czas na kolejną wersję Volkswagena o symbolu T3.
Model z serii Welly 1:34 jest to Van, popularnie zwany blaszakiem, czyli głównie z przeznaczeniem do przewozu towarów, albo jako baza do tworzenia kamperów.
Prawdziwe auto, to wersja osobowa, widziana przeze mnie na zlocie Tyskiego Ruchu Klasyków, w Parku Słupna w Mysłowicach, 27.04. br. Na tym w zasadzie różnice się kończą. Oba modele, jak nie trudno zauważyć, mają ten sam kolor, identyczny przód, umiejscowienie migaczy, a nawet wlotów powietrza z przodu i z tyłu. To samo dotyczy drzwi.
Kolejne spotkanie z tym wyjątkowym modelem VW T3 oraz jego Właścicielem, miało miejsce na dachu CH Libero Katowicach w dniu 23.08.br. z okazji imprezy "Klasykiem na zakończenie wakacji". Przy okazji dowiedziałem się wielu ciekawych informacji o tym samochodzie.
Volkswagen Transporter T3 / T 25. Wersja Caravelle. Rok produkcji 1981. Silnik 1.6 ( CS ) 37 KW / 50 KM. Oryginalny lakier i części, łącznie z tapicerką.
Przy powiększeniu zdjęcia można zauważyć, że właściciel auta jest również pasjonatem modeli Volkswagena. Stąd mini kolekcja miniatur na półce rozdzielczej.
Teraz również coś wyjątkowego dla miłośników tej marki !
Volkswagen T3 z roku 1980 z silnikiem 1.6 d. Rzadka wersja, gdyż ma dwoje rozsuwanych drzwi. Alu felgi oryginalne Ronale, ręcznie malowane, by przypominały kwiatki. Samochód zrobiony na podobiznę kultowego The Mystery Machine z bajki Scooby - Doo.
1 komentarz:
Cześć Przemku,
kolejny bardzo interesujacy wpis, bardzo szczegółowy. I znowu bardzo udany. Modele starsze są dla mnie mniej ciekawe, oprocz tego kolorowego, który ze względu na różnorodność kolorów jest taki wesoły. Ale podoba mi się ten ostatni, nowoczesny. Czekam na te elektryki. Pozdrawiam. IG
Prześlij komentarz